You are currently viewing W kuchni Algarve króluje piri-piri

W kuchni Algarve króluje piri-piri

Urosły pięknie, dojrzewają cały czas i nadal kwitną. Dodajemy do wszystkiego, bo fajnie podkręcają smak.

Portugalczycy przywieźli piri-piri z Mozambiku w okresie podbojów i uczynili swoim narodowym dobrem. Malutkie, czerwone papryczki dodają niemal do każdej potrawy.
 
Narodowym dobrem jest też frango piri-piri, czyli mały, grillowany kurczak. Sekret jego smaku to marynata z papryczek i sos piri. Pyszny. Mamy do frango słabość i zabieramy wszystkich znajomych do ulubionej Churrasqueiri Fatinha w Messines, bo tam jest najlepszy (tak nam się w każdym razie wydaje).
 
Tyle o jedzeniu, choć można by długo, bo Portugalczycy kochają gotować i jeść. Tu kolacja w restauracji jest stałym elementem życia, nie chodzi się na nią od święta.